» » wolne lektury

Nie mijaj murowanego komina Jedzie nas trzech z sejmiku imo dwór szlachecki;  Sam stał na grobli, baba w stawie płócze niecki;  Prosi na wstęp. Wstąpimy, bo południe blizko;  Każe wskok do obiadu zakładać ognisko,  A tym czasem do izby prowadzi nas siedzieć,  Chcąc się czego o przeszłym sejmiku

01-01-2021 0 Czytaj

Do Alek­san­dry Ma ślicz­na Alek­san­dro, gdy­bym świat miał w mo­cy,  Krwa­wy uraz na ser­cu no­sząc we dnie, w no­cy,  Dał­bym ci go w za­kła­dzie, ser­ce oku­pu­jąc,  Lecz, nędz­nik, roz­gnie­wa­ne nie­bo na się czu­jąc,  I to, co mam, na oł­tarz twój nio­sę z ocho­tą:  Krew swo­ję, zdro­wie,

28-12-2020 0 Czytaj

Bądź po­zdro­wio­na! Cho­ciaż mną mio­tasz po spie­nio­nej fa­li,  Jak bu­rza mor­ska reszt­ka­mi okrę­tu,  Tu­taj, gdzie chmur mi słoń­ce nie prze­pa­li,  Gdzie każ­dy jęk mój gi­nie w głu­chej da­li  Za­mę­tu --    Cho­ciaż mi w du­szę wle­wasz żół­ci zdro­je,  Że myśl tu nie­raz my­śli

25-12-2020 0 Czytaj

To­bie Ko­cham cie­bie, bo wra­casz ty mi wio­snę zło­tą  Mej mło­do­ści i ja­sne po­wra­casz mi­ra­że;  Twój cień trwa przy mnie ni­by wier­ne stra­że,  Twój cień, mej du­szy przy­wo­łań tę­sk­no­tą.    Nie­chaj­że więc ra­mio­na two­je mnie oplo­tą!  Za­słoń oczy -- dziś w przy­szłość nie chcę

24-12-2020 0 Czytaj

"W gorących krajach słońce pali tak okropnie, że skóra ludzka od jego promieni ciemnieje, aż staje się zupełnie czarna jak u murzynów. Pewien młody uczony z naszych stron północnych udał się w kraje gorące. O różnicy klimatu wiedział bardzo dobrze z książek, ale się wielu rzeczy nie domyślał. Nie

23-12-2020 0 Czytaj

Już dość astro­lo­gii Wo­ju­je­cie, o gwiaz­dy, sa­mym wzro­kiem wa­szym!  Gwiaz­dy się sko­tło­wa­ły, ja­ko psz­czo­ły w ro­ju,  Nie za­drze­mie ni jed­na w dłu­go­trwa­łym bo­ju.  Eu­ge­nio Por­te­fo­in, szef od­le­wa bom­bę,  Nie wchodź tam, Eu­ge­nio, gdzie mi­łość, nie pra­ca,

20-12-2020 0 Czytaj

Hel­la­da Ko­lum­ny mdle­ją cie­nia­mi,  bluszcz gry­zie słod­ki jak biel mar­mur,  błę­kit­ne wzgó­rza peł­za­ją po mięk­kim mo­rzu,  ci­sze spa­da­ją w dło­nie bo­gac­twem za dar­mo,  w szept mgieł scho­dzą stru­mie­nie w cierp­kich bły­skach no­ży.    Moż­na nic nie mó­wić,  w chmu­rach się

20-12-2020 0 Czytaj

Skar­gi nic­po­nia La­ta oglą­dam znów ża­lu­zje do­my­ka­ne  Ża­lu­zje któ­rych pra­gną na próż­no krze­wy ró­ża­ne  Ach! wiel­kie bia­łe ry­by na ob­ru­sie szkla­nym  Za­cna Ka­ta­rzy­no! I ty chłop­cze Mi­ko­ła­ju!  Po­nad sa­dzaw­ką za ga­zow­nią słoń­ce  Jest to cho­ro­ba mi­ło­ści  Co tu mnie

15-12-2020 0 Czytaj
08-12-2020 0 Czytaj
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 52